Dlaczego warto stale rozwijać swoją witrynę – porównanie dwóch przypadków pozycjonowania

W tym tekście chcę zestawić ze sobą dwa trendy obecne w usługach pozycjonowania stron.

  1. Pierwszy to zlecenie linkowania strony (pozyskiwania odnośników z innych witryn)– bez rozwijania strony, dodawania nowych ofert.
  2. Drugi polega na cyklicznej rozbudowie zawartości witryny, gdzie budżet na linkowanie jest mniejszy lub nie ma go wcale.

Od razu muszę zaznaczyć, że są to skrajne, a nawet przejaskrawione metody, bo zwykle stosuje się działania hybrydowe. Korzystając zarówno z linkowania, jak i rozbudowy witryny. Oczywiście fundamentem całości jest porządna optymalizacja. Cały ten proces omawiam pokrótce w dziale SEO.

Ostatnio natknąłem się na stronę konkurencji mojego Klienta, która jest pozycjonowana właśnie w pierwszym modelu.

Jak zwykle, pozwolę sobie ukryć nazwy, aby nie narażać godności i mienia.

Jest to nieduża strona firmowa, skupiona na realizacji usług czyszczenia specjalistycznego w Warszawie.

Witryna składa się ze strony głównej, informacji o firmie oraz 5 podstron ofertowych.

Firma wykonująca usługi pozycjonowania wykonała kawał dobrej roboty w pozycjonowaniu tych pięciu podstron – strona wyświetla się w Warszawie na czołowych pozycjach na kilkanaście haseł w Google.

Oto wykres:

linkowana strona

Jak wskazuje dolna krzywa (TOP 3 – czyli hasła znajdujące się w wyszukiwarce na pozycjach od 1 do 3), na czołowych pozycjach wyświetlają się 4 frazy, a w pierwszej dziesiątce widocznych jest ok. 6 fraz.

W sumie nie jest to dużo, jak na 8 miesięcy pracy.

A pamiętajmy, że właściciel strony stale płaci za usługę pozycjonowania (chyba nie muszę dodawać, że nie przyczynia się ona do dużego wzrostu jego dochodów?).

Nie mówię tutaj, że pozycjonowanie małej witryny na rynku lokalnym jest złe. Ma ono sens, ale należy mierzyć siły na zamiary, albo inaczej budżet na cele. Przede wszystkim nie warto płacić za coś, co już nie ma potencjału. Kilka metod wskazuję dalej w tekście.

Drugi przypadek to witryna mojego Klienta, który działa w tej samej branży

Inny rejon działania, nieograniczony tylko na jedno miasto, trochę szerszy zakres pracy.

linkowanie i teksty efekty

Na wykresie przedstawione są te same dane – TOP3 i TOP10. Niemniej zakres dat to maj 2017 do września 2019 r., co oznacza, że i tak jest dłuższy niż 8 miesięcy. Mimo tego widać na nim skalujący się efekt rozbudowy strony.

Może i zakres działania tej firmy jest większy, niemniej chciałem tu zwrócić uwagę na różnice w metodach pozycjonowania witryny.

Wykres mówi sam za siebie. Od maja 2017 r. gdy zakładaliśmy witrynę jest ona widoczna na ok. 100 haseł w wynikach od 1-3 w Google, a w pierwszej dziesiątce znajduje się ponad 200 haseł.

W tym czasie na witrynie pojawiło się ok. 60 tekstów ofertowych i kilka poradników. Prowadziliśmy także symboliczne linkowanie, a całość poprzedza konkretna optymalizacja pod wyszukiwarkę. Moim zdaniem taki podział pracy daje o wiele lepsze rezultaty, niż samo linkowanie bez rozbudowy witryny.

Strona internetowa zaczęła zdobywać sensowne ilości nowych klientów już w maju 2018 roku.

Jest także ostoją dla stałych klientów, którzy chcąc nie chcąc oglądając konkurencję zawsze muszą też trafić do nas.

Dlaczego ważne jest, abyś wiedział/-a o tych metodach gdy zlecasz pozycjonowanie?

Możesz spotkać się z nie do końca uczciwym podwykonawcą. Zasłaniając się branżowym żargonem opisze co warto zrobić, ale nie wspomni o innych ważnych zadaniach. Powód?

Może jest to wygoda, a może nastawienie na łatwe odbębnienie zadania, które przez kilka miesięcy w raporcie będzie wyglądało dobrze, ale później sprzedaż po prostu stanie, zamiast rosnąć.

Pamiętajmy, że cały proces pozycjonowania nastawiony jest na wzrosty wyników (lub ich utrzymanie gdy już sięgniemy sufitu w naszej niszy/branży – wtedy dobrze jest po prostu założyć drugą witrynę/sklep).

Zwykle pracujemy w modelu abonamentowym, w którym włożony wysiłek w jednym miesiącu zaczyna na siebie pracować za jakiś czas, ale ważne jest, że efekt nie traci na wartości przez kilka najbliższych lat.

Tym sposobem nieduża porcja pracy przyczynia się do stałego pozyskiwania klientów.

Pamiętajmy, że cały proces pozycjonowania nastawiony jest na wzrosty wyników (lub ich utrzymanie gdy już sięgniemy sufitu w naszej niszy/branży – wtedy dobrze jest po prostu założyć drugą witrynę/sklep).

Zwykle pracujemy w modelu abonamentowym, w którym włożony wysiłek w jednym miesiącu zaczyna na siebie pracować za jakiś czas, ale ważne jest, że efekt nie traci na wartości przez kilka najbliższych lat.

Tym sposobem nieduża porcja pracy przyczynia się do stałego pozyskiwania klientów.

Na marginesie muszę dodać, że istnieją mocno konkurencyjne hasła, które wymagają znacznie więcej wysiłku. Na takie okoliczności także obieramy stosowną strategię.

Gdzie szukać pomysłów na kolejne oferty na witrynie?

Zacznijmy od tego, że do każdej witryny, którą się opiekujemy podłączony jest Google Serach Console. To potężne narzędzie pozwala nam zaobserwować, jakie hasła wpisują użytkownicy wyszukiwarek internetowych aby odnaleźć stronę Klienta. Mówiąc wprost – używamy tych haseł do rozbudowy oferty i poradników na witrynach.

Dzięki temu tworzymy strony, które odpowiadają potrzebom klientów pochodzących z internetu. Znaczna część tego typu ofert, a nawet poradników, przyczynia się do wzrostów sprzedaży.

My także mamy Klientów, którzy nie zdecydowali się na rozbudowę treści na stronie. W przypadku ich stron Search Console pokazuje, że ich witryna wyświetla się na odległych pozycjach, ale nie ma z tego żadnych wejść na witrynę.

A gdyby tak wypełnić te luki i pozyskać ten ruch? Suma wyświetleń strony na niskich pozycjach wynosi 511 miesięcznie. Nawet jeżeli uda nam się pozyskać z tego 10% wejść na stronę, to już miesięcznie będzie to 50 potencjalnie zainteresowanych osób. A warto podkreślić, że dodając kolejne teksty, wynik się poprawia.

W przypadku innej strony opracowaliśmy plan treści, z którego wynika, że do strony można dodać 40 tekstów – ofert i poradników, które w pełni zagospodarują potencjał. Wykonanie tego może zająć rok lub dwa lata przy niedużym budżecie lub wysiłku właścicieli.
Pozwoli zaś zdobyć setki wejść miesięcznie. W konsekwencji przez kilka najbliższych lat w firmie będą rozbrzmiewać telefony pozyskane właśnie dzięki tym tekstom. Nie ma w tym żadnej czarnej magii. Po prostu trzeba wykonać działanie na podstawie obiecujących danych.

Pozycjonowanie małej strony internetowej ma sens głównie wtedy, gdy jest to działalność lokalna lub gdy konkurencja jest w internetowych powijakach

Są liczne strony, których budżet łączny na witrynę i jej promocję nie przekracza 4000 zł. W takim przypadku zalecamy im pozycjonowanie lokalne.

Lokalnie dobrze jest też działać wśród społeczności – na facebooku, w ogłoszeniach, na forach.

Opisany na początku tego tekstu przypadek niewielkiej strony działającej lokalnie poszedł moim zdaniem w trochę niewłaściwym kierunku. Właściciele powinni utrzymać linkowanie na minimalnym poziomie, dodać więcej ofert lokalnych i zacząć działać w innych mediach.

Jeżeli firma się rozwinie zawsze można zwiększyć zakres działalności i powalczyć o rynek regionalny / powiatowy / wojewódzki.

Paweł Bolek

właściciel

Pozostaw komentarz