Indywidualne oferty SEO – dlaczego usługi SEO muszą być szyte na miarę?

Indywidualne oferty na pozycjonowanie nie częstym zjawiskiem. Wymagają czasu i wiele firm nastawionych raczej na “win dla siebie”, niż współpracę typu win-win (czyli my zarabiamy, jeśli i Ty zarabiasz) kieruje się raczej szablonami ofertowymi.

Jak się okazuje, dopasowanie usługi do specyfiki klienta jest bardzo ważne.

Zacznijmy od początku – już po założeniu firmy atakują nas setki ofert promocji.

Oferenci są przeróżni, a jedną z grup są agencje reklamowe.

W tym tekście chcę opisać czego możemy się nauczyć z otrzymywanych od nich maili ofertowych.

Jakie lekcje wyciągnąć do szukania ewentualnej przyszłej współpracy z agencją SEO (czyli zajmującą się pozycjonowaniem stron), albo marketingową.

Przede wszystkim dowiesz się, dlaczego masowe/spamowe oferty nie działają i czemu takie usługi powinny być szyte na miarę.

Jeśli nie chce Ci się czytać – zajrzyj do podsumowania na dole

Jak zwykle wygląda oferta masowa?

Tak, masowa, bo w przypadku wysyłki maili do wielu firm jedyne co się podmienia to nazwę firmy, nazwisko prezesa i ewentualne zwroty grzecznościowe. To raptem kilka kliknięć.

Do tego dochodzi analiza potencjału naszej strony – zwykle nie zajmuje więcej niż 5 minut, sądząc po jakości spływających ofert. Tyle czasu mniej więcej pracownik firmy wysyłkowej przeznacza na przygotowanie maila.

Oznacza to, że jest w stanie wysłać ok. 70 takich maili dziennie! Nie czujmy się wyróżnieni…

Przeważnie na wstępie przesyłana jest krótka propozycja rozmowy. To jeszcze jest ok. Zapytać nie zaszkodzi.

Gorzej, jeżeli w pierwszym mailu pojawia się plik .pdf lub .excel, bądź dowolny inny. Nie otwieraj go. Może zawierać szkodliwe oprogramowanie.

Nawet jeżeli wiesz, że pliki są wstępnie wyświetlane w trybie podglądu (chronione przed edycją i uruchamianiem skryptów) to, część z Twoich pracowników może tego nie wiedzieć.

Zabawne sytuacje z mailingiem ofertowym

Pamiętam sytuację, gdy kilka lat temu jedna z moich Klientek, której świeżo założyliśmy stronę internetową otrzymała maila z ofertą.

Parafrazując brzmiał on tak:

„Pani strona nie została przygotowana zgodnie z wytycznymi wyszukiwarki Google! Może za to spotkać ją obniżenie rankingu w wyszukiwarce. (…)”

Klientka nie zamawiała usług pozycjonowania, więc nie tłumaczyliśmy jej na czym polega cały proces. Zaś sama strona była wdrożona dobrze (obecnie jest to jedna z niewielkich stron którą pozycjonujemy – znajdziesz ją w efektach SEO).

Tylko przez jednego takiego spamowego maila musiałem poświęcić godzinę by tłumaczyć Klientce jak się sprawy mają.

Co ciekawe, akurat kojarzyłem treść tej wiadomości z innej strony jaką obsługuję. Była ona dokładnie taka sama – przyszła jedynie kilka miesięcy wcześniej, a zmieniono tylko nazwę witryny!

Jeśli chcesz się trochę pośmiać z tematu spamowych maili, obejrzyj prezentację Jamesa Veitcha

Inne wiadomości spamowe są często utrzymane w podobnym tonie:

  • Straszą – karami od Google, źle wykonaną pracą z naszej strony, witryna ma 0 szans na skuteczną promocję itd.
  • Żerują na niewiedzy – do dziś pamiętam, jak jeden gentleman oferował mi wypozycjonowanie strony noclegowej za 300 zł – na wszystkie (!) słowa kluczowe. Po krótkiej wymianie maili cena spadła już do 200 zł miesięcznie. Nic tylko brać. Niestety w rozmowie nie pojawiły się żadne konkrety, a nasza witryna oczywiście była niepoprawnie wykonana…
  • Są pozbawione konkretów – zwykle obok mętliku słów w takim mailu nie ma niczego. Po prostu. Mówi się o ogólnych casusach, ale nikt nie wysilił się by sprawdzić jaki jest stan witryny w sieci. Jeśli na sklepie internetowym mamy wprowadzone opisy kategorii, to ów oferent i tak napisze: „kategorie nie są poopisywane”. Nie pojawiają się konkrety: „o, panie Andrzeju, powinien popracować nad ofertą wentylatorów – to nisza na której może pan dużo ugrać”; Zamiast tego jest: „zwiększymy widoczność państwa marki w internecie, poprawimy świadomość marki, będziecie pozyskiwać więcej klientów”. Zapewnienia tego typu mogą prowadzić do zastoju, albo do tego, że sprzedaż skoczy… z urwiska. W tym punkcie szczególnie widać, dlaczego szycie usług reklamowych na miarę to ważny argument, który omówię w dalszej części wpisu.
  • Są anonimowe – tak zwane firmy krzaki szczególnie często wysyłają tego typu emaile. Po prostu nie chcą się podpisywać własną marką licząc, że znajdą w końcu łatwowierną duszę. I nie łudźmy się – mają rację. 90 osób unikających spamu, jak Ty, czy ja, zignorują taką wiadomość. Zaś świeży właściciel strony może nie wiedzieć co jest na rzeczy, nie zapyta innych o opinie i wkopie się na długoterminową umowę (czytaj – wpadnie w krzaki).

Dlaczego współpraca z niepewną agencją SEO jest niebezpieczna

Bo trudno zweryfikować ich działania. Jako klient otrzymasz kilka raportów, które nie wiele Ci powiedzą. Efekty mogą stać w miejscu lub lekko iść do góry. Czasem nawet spadają – wtedy trzeba reagować szybko. Taka firma może stosunkowo łatwo umyć ręce zasłaniając się „algorytmem Google”, tym że „usługa wymaga czasu”, albo jest to „tymczasowy spadek”, bądź „jest to tylko element całego procesu” itd.

Kluczem do udanej współpracy jest komunikacja, omawianie działań z Klientem i raportowanie tego, co zostało zrobione oraz jakie rezultaty przyniosło.

Gdy już otrzymamy bardziej konkretną ofertę od firmy, która skontaktuje się z nami telefonicznie

Ogólna oferta z wyceną nie koniecznie jest zła, ale uwierz mi, nikt, kto nie porozmawiał o:

  • Twoich potrzebach biznesowych,
  • nie zgłębił tego jak klienci do Ciebie trafiają
  • i przede wszystkim jakie grupy potencjalnych klientów są dla Ciebie najbardziej wartościowe.

Oferta która pominie te tematy będzie po prostu bliska magii, a jej twórcę można nazwać czarodziejem. W tym porównaniu czarodziej ma to do siebie, że bazuje na gotowych rozwiązaniach, które zwykle działają w nowych biznesach. Zaczynamy prace – są fajerwerki.

Jeśli branża jest łatwa (do promowania) to mysz sama zamienia się w konia, a dynia w karocę.

Problem pojawia się, jeśli już masz w miarę ustabilizowaną pozycję na rynku – próbowałeś reklamy na własną rękę, albo z pomocą swojego zespołu. W pewnym momencie wzrost marketingowy zmalał i zacząłeś/-aś się zastanawiać, która złotówka wydana na marketing do Ciebie wraca.

W takich momentach oferty ogólne, przesyłane bez nawet niedużej konsultacji z klientem nie mają dużej szansy powodzenia. Owszem, nadal może im się udać, ale przestańmy obstawiać w ciemno.

Zamiast tego agencja powinna przeprowadzić porządny wywiad, dokonać audytu sytuacji, obrać strategię i konsekwentnie ją realizować. Słowem, szyjemy na miarę, bo później może się okazać, że garnitur będzie za mały i zabraknie budżetu na poprawki. Albo będzie trzeba wykonać tyle niezbędnych poprawek, co kwartał pracy. Obyś nigdy nie musiał/-a za to płacić z własnych pieniędzy.

Po czym poznasz ryzykowne oferty wysyłane szablonami:

  1. Po przepięknej szacie graficznej – oferty zwykle są wysyłane w pdf’ach. Dobra oferta może być biedniejsza graficznie, ale będzie bogatsza merytorycznie. Nie są to twarde zasady, ale estetyczny szablon oferty często świadczy o tym, że jest ona wysyłana w niezmienionej formie i treści (!) do wielu osób. To oznacza, że zakres prac może być mocno niedopasowany do potrzeb Twojej firmy, ale płacić będziesz musiał/-a za wszystko…
  2. Jeśli nie ma w nich konkretów dostosowanych do specyfiki Twojego biznesu, a zamiast tego tabelki wypełniają ogólniki – dobrze się zastanów co one dla Ciebie oznaczają – bo zwykle oznaczają koszty bez pokrycia w efektywnym działaniu.
    1. Od razu pozwolę sobie tutaj na dygresję, bo szczególnie zastanawiam się nad napakowanymi ofertami – bez ustalonego harmonogramu. Oferta obejmuje cały zakres działania, z tym że ¾ zadań robi się głównie na początku współpracy. Ewentualnie cyklicznie je powtarza raz na kwartał/pół roku. Czy zatem oferujący liczy na naszą niewiedzę i w wysokim pakiecie cenowym wstawia rzeczy, które zostaną zrobione raz? A może to prosty zabieg handlowy polegający na zwiększeniu wartości oferty?
  3. Zadbaj o umowę. Wymagaj i kontroluj. SEO to nie tajemnicze zagrywki znane hakerom. Jesteśmy ludźmi, nawet jak piszemy o pracach programistycznych, kodowaniu skryptów, opisywaniu metatagów Twoich podstron, to wszystko da się opisać ludzkimi słowami. Zamiast: „opisywanie metatagów dla podstron” w raporcie można napisać „uzupełnienie metatagów dla 27 podstron – i tutaj lista odnośników na których dokonano zmian” – dzwonisz wtedy do swojego opiekuna i pytasz go jak sprawdzić te zmiany. On Ci mówi, że klikasz w poszczególne odnośniki i pokazuje gdzie możesz podejrzeć zmiany. Na marginesie dodam, że im raport bardziej szczegółowy, tym wyższa cena jego przygotowania. Pamiętajmy – za wszystko ostatecznie płaci klient.
  4. Praca z agencją SEO to też edukacja o metodach pozycjonowania. Agencja która nie ma czasu na wyjaśnianie Ci swoich zadań może po prostu uważać Cię za Klienta niższej kategorii (sorry, wszyscy znamy ten przypadek z różnych aspektów naszego życia).
  5. Wystrzegaj się umów z długim okresem wypowiedzenia. 12 miesięcy to długa umowa. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy za tak długą umową stoi jakiś konkretny rabat – np. za rozpoczęcie prac, rozpoznanie sytuacji, na które potrzeba niemało analiz. Jeśli zgadzasz się na długotrwałą umowę niech będzie opatrzona konkretnym planem i koniecznością raportowania pracy pod rygorem nieważności. Trzeba także ustalić, jakie zadania będą wykonywane w ramach planu i co może się ewentualnie zmienić w trakcie. Także te prace muszą mieć konkretną wartość – najlepiej porównywalną do wartości rynkowej – czyli gdybyś chciał zlecić to niezależnemu wykonawcy. Nie możesz pozwolić, by zbywano Twoje pytania o to, co zostało wykonane, albo by kwoty za proste zadania były wyceniane trzykrotnie drożej niż u konkurencji (pamiętajmy, że w SEO ilość rzadko idzie w parze z jakością, dlatego od tej zasady są wyjątki).

Personalizowane oferty na pozycjonowanie stron – Podsumowanie

W całym tym tekście omawiamy jakich ofert należy się wystrzegać. Na tej kanwie rysuje się jednocześnie zarys przyzwoitej oferty.

Ma ona kilka znamiennych cech:

  • Poprzedzona jest przynajmniej krótką rozmową o specyfice firmy,
  • Dotyka tematu zakresu promowanej oferty, terytorialnego zasięgu działania firmy, rodzaju pozyskiwanych klientów,
  • Budżet jest dostosowany do Twoich możliwości, zaś jeśli budżet jest niższy niż sensowny minimalny budżet zwykle działania są rozkładane w dłuższym czasie,
  • Jest dostosowana do Twojej branży – nie ukrywam, są branże łatwe, średnie i trudne. Te dalsze wymagają większych zasobów i kreatywności.
  • W ofercie rozpisany jest ramowy plan działania – szczegółowy plan zwykle budowany jest po analizie konkurencji / rynku, czyli po pierwszym działaniu w ramach umowy.
  • Dopiero na podstawie obszerniejszych analiz firma zajmująca się pozycjonowaniem będzie mogła stworzyć stosowną strategię i w trakcie modyfikować taktykę działania. (czytaj – strategia to założenia długoterminowe, dalekosiężne jak przejazd pociągu z Moskwy na Syberię. Taktyka to sposób realizacji określonych celów, punktów granicznych – czy pociąg wybierze taką drogę, a może inną. Albo wynajmiemy dodatkowy skład by na dwóch odcinkach przewieźć więcej pasażerów).

Paweł Bolek

właściciel

Pozostaw komentarz